niedziela, 15 marca 2020

Cotygodniowy dowcip dla turysty...

Turystka zgubiła w górach drogę do schroniska. Gdzieś w oddali spostrzegła górala i woła do niego.
- Pasterzu !
Ponieważ góral po kilkukrotnych nawoływaniach nie reaguje, turystka krzyczy coraz głośniej.
- Pasterzu ! Do was wołam!  Nie słyszycie mnie ?
Wreszcie góral przemówił.
- Widzicie Paniusiu w Polsce jest tylko dwóch pasterzy - Prymas i Premier. Pierwszy jest od owieczek, a drugi od baranów. A ja jestem baca...

AD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cotygodniowy dowcip turystyczny...

Turysta do bacy: - Ile kosztuje ten pies ? - Sto tysięcy ! - Przecież nikt go nie kupi ! Po pewnym czasie przechodzi znów turysta. ...